„Walczyłam, zrobiłam wszystko. Kończę dializy…”

Wszystkie dyskusje nt. dializ kończą się w Polsce niezmiennie optymistycznym wnioskiem: jestem! żyję! walczę! Gdzieniegdzie, w rzece pozytywnych i motywujących wypowiedzi wypływa opinia, z której przebija szara rzeczywistość i mniej radosna strona dializ: „[…] Po tylu latach uwierzcie mi: żyć się już nie chce! Kości bolą, oczy nie widzą i stale coś się dzieje[…]”.

W internetowych dyskusjach to margines: jedno, dwa zdania, rzucone gdzieś przy okazji dyskusji na inne tematy, ale w prawdziwym życiu jest inaczej. Specjaliści oceniają, że aż 20 procent pacjentów, którzy byli długo­trwale dializowani (szczególnie w podeszłym wieku) umiera na skutek świadomego zaprzestania dializoterapii…

adrienne-paceAdrienne Pace, 44-latka, walcząca z PChN od 20 lat, przez ostatni rok przeszła trzy mini-udary, grzybiczą infekcję mózgu i 33 wizyty na OIOM-ie. Żyły w jej ramionach nie nadawały się już do użytku – była dializowana przez cewnik w klatce piersiowej. Adrienne była na liście oczekujących na organ do przeszczepu. Gdy jej historia zaczęła krążyć w mediach, swoją nerkę ofiarowywało jej wiele osób, ale żadna nie przeszła testów.

Adrienne Pace zdecydowała, że kończy z dializami. „Walczyłam, zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, ale to po prostu bezcelowe” – tłumaczyła. Kilka dni temu, rano, 5 grudnia umarła w Port Coquitlam w Kanadzie. „Chcą wmówić mi samobójstwo, ale to nie fair, bo każda część mnie chce żyć. Ja umieram. Istnieje coś takiego jak ‚jakość życia’. Jeśli nie masz tego, nie masz nic…” – mówiła przed śmiercią [film tutaj – ANG].

„Dla niektórych dializy mogą się stać niczym kierat lub taśmociąg, na którym czują się, jakby byli w pułapce. Prawdą jest, że nikt nie może zmusić pacjenta do uczęszczania na dializy. Dializowanie kogoś wbrew jego woli jest tak samo niezgodne z prawem jak gwałt” – to fragment jednego z niewielu artykułów nt dobrowolnego zakończenia dializ w polskim internecie [cały tekst tutaj].

Dyskusja na temat rezygnacji z dializ z pewnością nie należy do łatwych, ale decyzję o ich zaprzestaniu podejmuje co roku bardzo wiele osób. Nie sądzicie, że należy się im zrozumienie i wsparcie? Może czas, by ich zauważyć?

 

Opracowanie na podstawie:

Zdjęcia:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *