Na początku lat dziewięćdziesiątych , gdy powstawała Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie , nie było tak łatwo zostać inwestorem giełdowym. Co prawda nie było to nie możliwe , nie mniej stopień uciążliwości , składania nowych zleceń , śledzenia notowań giełdowych był o wiele bardziej skomplikowany i uciążliwy niż kiedyś. Przypomnijmy sobie te czasy. Aby złożyć najprostszą transakcję giełdową należało podobnie jak teraz mieć założony rachunek maklerski w stosownym biurze maklerskim , gdyż zgodnie z prawem tylko makler – w naszym imieniu , może bezpośrednio składać , oraz wycofywać zlecenia z giełdy papierów wartościowych. W latach dziewięćdziesiątych najprostszą formą komunikacji z maklerem był oczywiście telefon , tak więc w przypadku , gdy chcieliśmy złożyć zlecenie kupna lub sprzedaży danego waloru musieliśmy wykonać telefon do maklera. Oczywiście nie było to takie proste , gdyż po pierwsze musiał być non stop na linii , a po drugie jak to wiecznie zapracowany makler dodzwonienie się do maklera czasami graniczyło po prostu z cudem – gdyż jak wiadomo przeciętny makler obsługuje wielu klientów jednocześnie. Oczywiście w przypadku , gdy jesteśmy inwestorami fundamentalnymi , to tak naprawdę nasze kontakty z maklerem były sporadyczne więc nie było to uciążliwe , jednak w przypadku gdy śledzimy na bieżąco zmiany kursów akcji i dokonujemy po kilka , czy też kilkanaście transakcji dziennie trzeba przyznać , że co najmniej kilka razy dziennie byliśmy mocno podirytowani. Po upływie dwudziestu , czy też dwudziestu pięciu lat mamy do czynienia z zupełnie inną giełdą papierów wartościowych. Obecnie aby móc składać tranzakcie na giełdzie papierów wartościowych wystarczy jedynie komputer z dostępem do internetu (chociaż cały czas musimy jednak posiadać konto w biurze maklerskim) , jednak po wpisaniu loginu oraz hasła do naszego konta maklerskiego możemy już składać oferty samodzielnie – co zdecydowanie upraszcza całą grę na giełdzie , ostatnio wszyscy poszli krok dalej i tak naprawdę coraz więcej osób dokonuje transakcji za pomocą telefonu komórkowego – tak więc całość wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dwadzieścia parę lat temu. Oczywiście wraz z rozwojem nowych technologii spadły znacznie koszta obsługi rachunków maklerskich oraz transakcji , a zlecenia możemy składać praktycznie z każdego zakątka kuli ziemskiej gdzie mamy dostęp do internetu. A to wszystko w mniej niż ćwierć wieku.







Czytając ten artykuł na temat inwestowania na giełdzie papierów wartościowych, dowiedziałem się wielu przydatnych informacji na temat tego, od czego zacząć swoją przygodę z inwestowaniem. Autor w przystępny sposób wyjaśnił, jakie są podstawowe kroki, jakie warto podjąć przed pierwszymi transakcjami na rynku. Dzięki temu artykułowi początkujący inwestorzy będą mieli pewność, że podejmują pierwsze kroki w sposób odpowiedzialny i świadomy. Polecam przeczytać ten artykuł wszystkim, którzy zastanawiają się, jak zacząć inwestowanie na giełdzie.
Dodawanie komentarzy jest dostępne wyłącznie dla zalogowanych czytelników.